Pablo84 napisał(a):

ja we wczorajszym meczu widziałem pseudo atak pozycyjny.Pseudo, bo wiślacy wyglądali na takich, którym niechcę (lub nie mają pomysłu) biegać bez piłki, wytawiać się do podań.Jedynie coś się działo, gdy Illiev działał z Meliksonem.Przedewszystkim poruszali się jak muchy w smole.Ale spokojnie, wróci świeżość, to może i zacznie lepsza gra.
Do Genkova bym się nie przywalał, bo ten chłopak niewiele co mógł zrobic.Jego atutem jest gra głową , tyłem do bramki, przepychanie się, ale jak mógł to zrobić, skoro na polu karnym; raz że miał 8 obronców , dwa, nie miał podań a zwłaszcza dośrodkowań.Zobaczymy jak Małecki będzie sie prezentował, ale jak narazie to w jego miejsce wstawiłbym Kirma.
Ogólnie trochę się rozczarowałem, ale nie takie drużyny jak Wisła męczyły się ze słabeuszami
|
Nie chcę być obrońcą, mesjaszem drużyny. Ufam trenerowi, ufam piłkarzom i wierzę w LM. Może i jestem optymistą, marzycielem. Wczorajszy mecz to był przystanek. Jestem pewny że z każdym meczem będzie lepiej.