serek.c2 napisał(a):

arth_ur - przesadzasz, krytyka po wczorajszym meczu jest zasłużona. Poza kilkoma postami nie widzę wielkich lamentów a raczej spore rozczarowanie.
Ja zauważyłem na forum zjawisko odwrotne do przesadnego krytykowania - przesadne bronienie piłkarzy po każdym niepowodzeniu czy też słabszym meczu. Jasne, że Wiślacy mają "ciężkie nogi", że forma ma dopiero rosnąć - graliśmy jednak z półamatorami i naprawdę powinniśmy zaprezentować się dużo lepiej. My tak naprawdę w meczu nie mieliśmy ani jednej porządnej sytuacji - to jest bardzo niepokojące.
|
ja we wczorajszym meczu widziałem pseudo atak pozycyjny.Pseudo, bo wiślacy wyglądali na takich, którym niechcę (lub nie mają pomysłu) biegać bez piłki, wytawiać się do podań.Jedynie coś się działo, gdy Illiev działał z Meliksonem.Przedewszystkim poruszali się jak muchy w smole.Ale spokojnie, wróci świeżość, to może i zacznie lepsza gra.
Do Genkova bym się nie przywalał, bo ten chłopak niewiele co mógł zrobic.Jego atutem jest gra głową , tyłem do bramki, przepychanie się, ale jak mógł to zrobić, skoro na polu karnym; raz że miał 8 obronców , dwa, nie miał podań a zwłaszcza dośrodkowań.Zobaczymy jak Małecki będzie sie prezentował, ale jak narazie to w jego miejsce wstawiłbym Kirma.
Ogólnie trochę się rozczarowałem, ale nie takie drużyny jak Wisła męczyły się ze słabeuszami
A jeśli chodzi o przypierdalanie się do Jaliensa i porównywanie go do jakiś polskich drwali to........

Masakra.Co za wspaniała logika.