Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1381
Stary 14.07.2011, 07:48
Tak jak ktoś wspomniał, najważniejsze jest wyjazdowe zwycięstwo, bo lepsza forma zawodników Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ przyjdzie. Co roku jest to samo, Lech również niemiłosiernie męczył się z Azerami, zaliczał średnie (aczkolwiek dosyć mądrze rozegrane) mecze ze Spartą i Dnipro, a potem w grupie szalał, a z Bragi powinni wyjechać z wynikiem 2:1 i awansem (200% sytuacja Rudnevsa). No i trzeba dodać, że taktyka którą stosuje Maaskant jest typową taktyką pod silniejszego rywala, z dwoma typowymi defensywnymi pomocnikami.

Pierwszą rundę trzeba po prostu przejść, w drugiej już trzeba troszkę złapać formy, ale generalnie nie ma się czym przejmować na zaś. Jestem pewien, że na Reymonta będzie się już drużynie z Rygi dużo ciężej grało. Pamiętajmy, że to na Reymonta zwykle Wisła osiągała najlepsze wyniki, z Barceloną, Beitarem czy Panathinaikosem.

Taka mała dygresja po tym meczu. Zastanawiam się, czy nie lepiej zamiast ściągać takich - ujmijmy to delikatnie - lekko wypalonych piłkarzy jak Jaliens dopłacić te 200 tys. euro i za 500 tys. kupić takiego Maderę czy Celebana? Czy rzeczywiście nie lepiej w niektórych przypadkach dopłacić, a kupić zawodnika pewniejszego, solidniejszego?

Oczywiście mówię to w formie pytania, sam nie mam aktualnie jasno wyrobionego zdania w tej sprawie. Szczególnie, że do transferów Meliksona, Pareiki, Chaveza czy Ilieva trudno się przyczepić. Genkow jest średni do bólu, żeby nie powiedzieć gorzej, ale w lidze coś tam strzelał. Niemniej jednak szkoda, że Wisła tak łatwo odpuszcza polski rynek.
Odpowiedz cytując