Wyświetl pojedynczy post
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1364
Stary 14.07.2011, 01:17
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
To już standard u Maaskanta. Po wymęczeniu 1-0, zamiast iść za ciosem i wbić kolejne gole zaczyna się paniczne bronienie tego super wyniku jakim niewątpliwie jest 1-0
Wisła Maaskanta, z całym szacunkiem dla Holendra przypomina mi niestety baaardzo Wisłę Liczki.


Dla wszystkich, którzy uważają, że nie było tak źle i wszystko idzie w najlepszym kierunku:
http://www.youtube.com/watch?v=q3onO_Y1UFc - szczególnie akcja przed ostatnim golem z wyjściem z własnego pola karnego 3-4 podaniami z 1 piłki.
http://www.youtube.com/watch?v=dfwe8TU0E2k
http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Kontrast pomiędzy tym co graliśmy wtedy, a tym co gramy teraz jest niesamowity. To jak jak gdyby porównać teraz grę Barcelony z dowolnym B-klasowym zespołem.

To co najbardziej rzuca się w oczy na filmikach wyżej to to że cały zespół, wszyscy piłkarze (nawet Ci nie biorący udziału w akcji) są w ciągłym ruchu. Ponadto linia obrony gra bardzo blisko linii pomocy i istnieje niesamowita szybkość wymiany podań. Popatrzcie jak grają Baszczu , Marcelo i Głowacki - nie czekają jak Chavez i Jaliens na groźną akcję przeciwnika - grają wysoko - wychodzą przed rywali i odbierają im piłki, od razu rozprowadzając do przodu. Asekurują ich środkowi pomocnicy. Lub odwrotnie, gdy odbierają defensywni obok nich są obrońcy. Odległość lini pomocy i obrony w odbiorze to 5-10 metrów.

Dziś w meczu ze Skonto w ruchu było naraz góra 2-3 piłkarzy, między pomocą i obroną kilometrowa dziura, obrońcy pasywni czekający aż rywal ich czymś groźnym zaskoczy, współpraca obrony z pomocą istny dramat i można tak wymieniać dalej bez końca. Przy takiej grze w III rundzie przy dobrym przeciwniku w dwumeczu przewalimy ponad 10-0.
W ogóle Wisła z Pierwszego sezonu Skorży w Wisle według mnie lepsza od tej Engela z Panathinaicosem.
Dłuuugo jeszcze przy takich jak teraz transferach do tego poziomu nie dojdziemy. Ciekawe jak dzisiaj wyobrażamy sobie grę Wisły z Beitarem - akurat uwierzę że powtórzylibyśmy 5-0. Niesty był duży pech bo trafiliśmy w pucharach 2 drużyny światowej klasy - Barcelonę i Tottenham.

Gdyby reforma Platiniego przyszła rok szybciej to ten zespół Skorży przeszedł by eliminacje jak burza. No ewentualnie mógłby odpaść w 4 rundize z takimi Rangersami np. ale też po wyrównanym boju.

Potem niestety zaczoł się rozpad Wisły, a zaczeła go RN z blokowaniem transferów Bednarza i skutkującym potem wynikiem z Levadia (która była niesamowitym splotem niewyobrażalnego pecha i zaniedbań w klubie na szczeblu organizacyjnym).

Dlaetego jak cenię Maskanta - tak narazie wstrzymał bym się z wychwalaniem jego "osiągnięć" bo do wyników Skorży z 1szego roku gdzie miał pełne zaufanie + dobre transfery do dyspozycji to mu dużo brakuje.

Tak włąsciwie to pokażcie mi jeden mecz za Maskanta taki naprawdę wybitny ... Może jeden, moze dwa dobre się znajdą reszta to albo nic szczególnego albo dość wymęczone punkty.
Odpowiedz cytując