|
Ten mecz to była katorga. Skład i taktyka ustawiona pod wynik czyli jakiekolwiek zwycięstwo - cel minimum osiągnięty, styl koszmarny. Po drużynie widać też było brak "czucia" piłki, szczególnie u Małego. Największy minus dla drużyny za stałe fragmenty gry - w defensywie i ofensywie.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|