Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1266
Stary 13.07.2011, 22:06
Nie ma co ukrywać , słaby mecz w naszym wykonaniu . Za nisko podeszliśmy pod Skonto , grając z dwoma defensywnymi pomocnikami . Aż prosiło się wstawić kogoś za Wilk obok Meliksona . A tak mieliśmy ogromną dziurę pomiędzy Genkovem a środkiem pomocy i w rezultacie czego było bardzo mało sytuacji podbramkowych .
Druga kwestia to chyba stawka meczu sparaliżowała niektórych piłkarzy . Wilk nie wykonał w tym meczu ani jednego dobrego podania do przodu . Paljic ani razu dobrze nie włączył się pozytywnie z przodu . Genkov nie istniał na boisku . Małecki totalnie nie wiedział gdzie ma biegać i co zrobic z piłką . Stoperzy naprawde nerwowo , pomimo tego że we dwóch walczyli cały mecz z jednym zawodnikiem .

Z pozytywów : zaskoczył mnie Lamey , wiedział co zrobic z piłką , choć ewidentnie brakuje mu szybkości. Drugi nowy czyli Iliev obok Meliksona najlepszy w ofensywie . W środku Sobol grał jeszcze poprawnie , w obronie wyróżnić można tylko Pareikę.

Oceny (1-10)

Pareiko - 7
Lamey - 7
Chavez - 3
Jaliens - 3
Paljic - 5
Sobolewski - 5
Wilk - 3
Melikson - 7
Iliev - 6
Małecki - 4
Genkov -2

Za 6 dni trzeba nawet bez Meliksona zagrać o wiele odwazniej . W środku nie możemy być nastawienie tak defensywnie , bo po prostu nie wypada nam się bronić z tak słabym rywalem u siebie. Garguła z Jirsakiem lub Nunesem kosztem Wilka . Sobol niech trzyma tyły .

Jeśli ten mecz miał powiedzieć cokolwiek o szansach awansu Wisły do LM to nie powiedział nic . Jeśli jednak wyciągac jakies wnioski to jeszcze dużo pracy przed nami , ale trzeba być optymistą . Kompromitacji ( raczej ) w tym roku nie będzie ;p
Ostatnio edytowane przez Karherop : 13.07.2011 o godz. 22:08.
Odpowiedz cytując