|
No i po pierwszym meczu. Nie jest źle.. Umiemy wygrywać na wyjeździe z leszczami, pomimo że graliśmy cały mecz bez jednego skrzydłowego. Ale to nie najważniejsze, bo Kirm się wyleczy. Teraz trzeba jakoś w to wkomponować Diaza zamiast Dragana, poczekać na formę, bo nie wierzę że jakikolwiek trener przygotuje optimum na mecz II rundy ( choć jak kończy się gadanie o takich założeniach w połączeniu z rozpuszczonymi dziećmi zamiast piłkarzy możne powiedzieć Maciej S. ) i powoli będzie można ocenić na co nas stać. Super plus dla Roberta który po kilku dvd i dwóch, trzech treningach potrafił ocenić Lameya. Dla mnie mega zaskoczenie, nie za gola bo to fart, ale za myślenie. Szkoda, że musial mysleć za dwóch, bo przed nim grał....... nie tak bardzo myślący zawodnik. Mega minus dla Roberta za Bitona, co był Genkow winien, że połowę akcji w pomocy grzęzło w głowie krótko ostrzyżonej.
|