Wyświetl pojedynczy post
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1222
Stary 13.07.2011, 21:38
Napisze troche przewrotnie (jak zawsze zreszta )

Oglądałem oba mecze Jaggielloni z Kazachami, oglądałem cały dzisiejszy mecz.]
Mój wniosek jest jeden !!

WISŁA powinna sie od JAGGI uczyć grać w piłkę.

Gdyby nie to ze Skonto jest takie chujowe że sami sobie strzelili gola to Wisłą za nic dzisiejszego meczu by nie wygrała. Ba w meczu oddano 4 strzały i wszystkie z daleka. Zanotowałem też tylko 2 sensowne akcje - oczywiście nawet nie zakończone strzałem czy zagrożeniem bramki.

Naprawdę Jagga odpadła ale co grali to grali - pokazali Kazachom trochę fajnej gry z klepki itd. Natomiast Wisła totalna żenada - z jej kopanai piłki między obrońcami nie wynikało NIC - mecz mógły trwać i 200 minut i gra wyglądała by tylko gorzej a z akcji i tak gol by nie padł.

Kompromitacja - na szczęście wygląda to beznadziejne na przygotowanie fizyczne ale nie jestem pewien czy to się w najbliższym czasie gwałtownie poprawi. Bo jeśli chodzą słuchy ze MAłecki za bardzo dokoksował na siłowni to może byc ze całą runde nie dojdzie do jakotakiej szybkości.

Ogólnie tragedia - Plizga nazywał się kaleką, ale on przynajmniej do tych sytuacji dochodził - jakieś pojedynki 1 na 1 wygrywał ...

Ludzie otwórzcie oczy - jeśli forma nie zacznie gwałtownie rosnąć to w następnej rundzie będzie głośny wpier***

PS>I co powiedzą ci znawcy co pisali ze "wyniki z Florą czy z Bukaresztem to tylko sparingi nie oddają wcale teo co będzie w meczu o punkty"
Było widać co prezentują piłkarze z Florą i to się potwierdziło dzisiaj. A Jailens cały czas to samo - pokazuje że najlepiej to on broni jak akurat nie ma piłki w jego pobliżu - to już Kowalski - który łamagą jest nie przeciętną gra bardziej odpowiedzialnie ...

A Plizga w dniu dzisiejszym był by w Wiśle "man of the match"

Tyle odemnie - duzo żalu więc nie czepiać się detali ...
Ostatnio edytowane przez Angmir : 13.07.2011 o godz. 21:43.
Odpowiedz cytując