Dariook, dotknąłeś ważnej kwestii jesli chodzi o róznice pomiędzy Mielcarskimi Bednarzami a Stanem, a mianowicie POZYCJA W KLUBIE. Stanowi pozwolono dokonać takich a nie innych ruchów. Jego doświadczenie pozwala cieszyć się zaufaniem. Mielcar i "Łysy" nie mieli doświadczenia ergo nie było zufania do ich umiejętności. Nie wiesz czy robili wszystko co mogli. Jeno było pewne, efekty były nieciekawe

Ljuboja jeszcze nic nie pokazał, a poza tym jedna jaskółka wiosny nie czyni. W Wisle tych jaskółek było więcej, a jak się orientuję Jóźwiak pracuje na Łazienkowskiej dłużej niz Stanisław. "Zachowanie rozumu" i "obiektywizm" to nie są określenia jakimi opisałbym twój wywód.
Piechniczek, że wytłumacze za kolegę to synonim starego grzyba który zyje Zwycieskim Remisem Na Wembley