Wyświetl pojedynczy post
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#50301
Stary 12.07.2011, 16:20
Ale to nie chodzi tylko o system szkolenia, zaplecze, trenerów, ale przede wszystkim mentalność...

Na zachodzie normalne jest, że dzieciaki uczęszczają na jakieś dodatkowe zajęcia, często jest to sport. I okazuje się, że wielu ma talent i zajmują się piłką zawodowo.

W krajach bałkańskich znów, dzieciaki mają zacięcie do sportu, bo jest to ich jedyna rozrywka, do tego dochodzi pogoda cały rok, więc często pomimo złych warunków do gry przebijają się do seniorskiej piłki.

A u nas? Obecnie jesteśmy na takim etapie rozwoju kraju( a raczej jego braku) że sport ani nie jest ogólnodostępny dla wszystkich (nie wszystkich rodziców stać na opłacanie szkółki dla dzieciaka) ani nie jest to rzecz naturalna.
Niestety często jest to kaprys bogatych rodziców. A tych biednych nie stać na zainteresowania dzieci.

Nie raz widziałem jak trenują trampkarze Wisły...na treningu jest więcej rodziców niż dzieciaków. I każdy myśli że będzie miał w przyszłości Messiego czy conajmniej Błaszczykowskiego. A tak się niestety charakteru dziecka nie wyrobi. Nie może ani czuć zbytniej troski o niego, ani presji. Musi nauczyć się tego, że gra przede wszystkim dla swojej przyjemności, ale także musi się nauczyć radzić z problemami SAMEMU. Oczywiście wsparcie jest potrzebne, ale chodzi i to, że nie można przesadzać.

Precyzując ten wywód MENTALNOŚĆ ma kluczowe znaczenie.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując