Kibic1928 napisał(a):

Zgadza się tylko, że lepsze to niż nic. Ilu z Nas narzeka że nie walczymy o młodych zdolnych tylko kupujemy z zagranicy doświadczonych graczy?
Jednak nie zrezygnowaliśmy ze starań o młody narybek i z tego należy się cieszyć - 20 nie wypali ale 1 ( Błaszczu ) wypali
|
tylko właśnie w tym problem że trzeba dać tym młodym szansę w pierwszej drużynie . Rotacyjnie powinien trenować zawsze choc jeden młody napastnik . Przyjdzie mecz , w którym wygrywamy w 70 minucie 3-0 i trzeba wtedy wpuścic młodego niech się pokaże . Spali się ? trudno . Niech dostanie takich szans 5 i wtedy będzie wiadomo czy ma smykałkę do poważej piłki czy nie . A fakt że w młodej nikt nie błyszczy na tle kolegów ? to też nie szkodzi . Często dobry zawodnik nie ma po prostu z kim pograć w ME . Widząc że koledzy odstają od niego poziomem nie dość że się zatrzymuje w rozwoju to jeszcze się cofa . Potem w wieku 25-26 lat budzi się i zaczyna poważniej kopać w piłkę .