Watts napisał(a):

Teraz mamy rok 2011 i Rangersi ojebali Sporting Lizbona ktory wysralby sie nam do pyska. Choc tez uwazam, ze Maccabi Hajfa byloby grozniejszym rywalem.
" 'oooo jak trafimy na Rangers to jestesmy w dupie'. Tak nie jest"
No wiesz. Ja nie jestem malkontentem, ale też nic mnie nie zdziwi. Może się okazać już jutro, że jednak będziemy w dupie, i wcale nie musimy wylosować Rangersów żeby tak stwierdzić.
|
Tak samo można powiedzieć, że byliśmy lepsi od pewnego klubu z Poznania, który wyeliminował pewien znany kluby oraz miał bardzooo dużą szansę na przejście zespołu który zaszedł do finału Bragi.
Mecz meczowi nie równy, to jest piłka nożna, w biegach wygra ten który najszybciej biegnie, a w piłce ten któremu piłka wpadnie do siatki, nie ważne czy po rykoszecie czy po ładnej akcji. Też nie jestem malkontentem (tak teraz nazywa się ktoś kto wierzy w CL) i wiem, że przejście Skonta może okazać się trudne. Co do Macabi z LM to miałem okazję ogladać Meliksona przeciwko nim i tyle co on i tam popłochu zrobił to w głowie się nie mieściło. Za pewne gralibyśmy podobnie z kontrataku bo nie mamy tak wielu technicznych piłkarzy choć Macabi nie dawno sprzedało jednego ze swoich najlepszych grajków Rafaelova do Brugii. Geralnie wiidziałem kilkanaście meczy naszych potencjalnych rywali do gry w CL z 4 rundy także swojej wiedzy nie opieram tylko na tym że na Polsacie leciał Lech.