tofik napisał(a):

A przyszło by co do czego i oklep dwa razy.
Dywagowac i napinać można do woli. Problem w tym, że później nasi piłkarze (?) muszą wyjść na boisko i pokazać na co ich stać. I wtedy trochę mina rzednie.
|
Napinanie się ?
Nasze wpadka przynajmniej ta z Levadią nie wynikała z tego ze byliśmy słabi, po prostu skumulowanie się takich błędów jak gra Sownowcu, złe przygotowanie, dodając Jopa z Łobem na obronie i Pawełek w bramce spowodowały że doszło do tragedii. Gdyby chociaż wykluczyć jeden z tych czynników pewnie przeliśmy byśmy dalej. Zmierzam do tego że jakość drużny nie była aż tak chu** jak wskazywałby to wynik.
Wierze w to że dzięki profesjonalizmowi który jest stworzy wokół drużny osiągniemy dobre rezultaty w pucharach. Piałem wielokrotnie już że swój optymizm buduję na tym że mamy Meliksona, który moim zdaniem może zaprowadzić nas daleko.
Nigdzie nie napisałem że BATE, Macabi, Zagreb to ogórki bo to drużny pewnie lepiej zgrane zgrane i być może minimalnie lepsze kadrowo.