Wyświetl pojedynczy post
Misha[Pl]
Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#50274
Stary 11.07.2011, 17:45
Piotson napisał(a):Wyświetl post
Pomyliłem się co do ilości jego gry, wydawało mi się że zaczął grać w składzie dopiero w rundzie wiosennej, ale jak przejrzałem statystyki debiut w lidze zaliczył 2008-09-27 z Arką Gdynia w 7 kolejce. Wydawało mi się że trochę później.
Ja nie twierdziłem, że nie widać było u Marcelo potencjału, tylko że zdarzały mu się drobne błędy jak u Jovanovicia, ale z biegiem czasu tak jak Marcelo stał ostoją defensywy, tak i Jovanović może się tak stać.
Na razie czas ma, nie musi z miejsca zacząć grać w pierwszym składzie, bo mamy tam co najmniej przyzwoicie dobrych stoperów. Jeżeli zaaklimatyzuje się a będzie ta aklimatyzacja lepiej przebiegała bo jest już jego kolega z drużyny byłej, jest Jovanić, Paljić czuje się bardziej Serbem niż Niemcem.
I jeszcze słówko o mojej tezie o Bunozy że może stać się bardzo dobrym obrońcą.
Nie pisałem nigdy Bunoza=Marcelo bo tutaj nawet nie ma co porównywać tych zawodników. Różnica co najmniej 3 klas na korzyść Brazylijczyka.
Chciałem jednak zauważyć, że to właśnie przez wielu wyśmiewany Bunoza grał na pozycji obrońcy gdy nie traciliśmy bramki przez 7 meczów. Nawet z Marcelo takiej serii nie mieliśmy.
Zauważyłem też jak pewnie wielu z was, że postęp jaki zrobił Bunoza przez pół roku był ogromny.
Od kopiącego się po czole obrońcy stał się przyzwoitym jak na mistrza Polski obrońcą.
Robiąc systematyczne postępy pod okiem Maaskanta, Jaliensa czy Chaveza za 2-3 lata pmożemy mieć z niego pociechę nie mniejszą niż z Marcelo.
Dlatego porównałem Bunozę do Marcelo ponieważ jest podobna sytuacja, mamy dwóch doświadczonych obrońców i tego zdolnego młodego obrońcę(Bunoza, Marcelo) i właśnie obydwoje mają możliwość obserwować ich na treningach słuchać ich podpowiedzi, co prawda Marcelo jak kolega wyżej zauważył już na początku grał w składzie czym tylko potwierdził swój potencjał wyższy od Bunozy.
Zgodzę się z Kolegą co do potencjału Bunozy. Według mnie jest On bardzo niedoceniany przez wielu forumowiczów. Osobiście uważam że ma On większy potencjał niż Chavez. Pytanie czy dalej będzie rozwijał się w takim tempie jak dotychczas. Wogóle z wypowiedzi Maaskanta wynika iż przywiązuje On dużą wagę do preferowanej nogi zawodnika. Dlatego raczej w dalszej przyszłości nie będziemy obserwować dwójki Jaliens - Chavez na środku obrony. Będzie grał Jaliens albo Chavez oraz Bunoza albo Jovanovic. Ja mam przeczucie że będzie to dwójka Jaliens - Jovanovic.
Odpowiedz cytując