Misha[Pl] napisał(a):

Ludzie jak macie pisać takie bzdury to najpierw to zweryfikujcie. Polecam 90minut albo transfermarkt. Też uważam że nie można oceniać Jovanovicia po pierwszych sparingach ale dlaczego na poparcie tej teorii wszyscy podają informację wyssane z palca.
Marcelo był PODSTAWOWYM obrońcom w Wiśle od samego początku. Z miejsca wygryzł ze składu Clebera lub Głowackiego. Napisałem "lub" ponieważ na początku gry Marcelo w Wiśle raz za partnera miał Głowackiego a raz Clebera.
|
Pomyliłem się co do ilości jego gry, wydawało mi się że zaczął grać w składzie dopiero w rundzie wiosennej, ale jak przejrzałem
statystyki debiut w lidze zaliczył 2008-09-27 z Arką Gdynia w 7 kolejce. Wydawało mi się że trochę później.
Ja nie twierdziłem, że nie widać było u Marcelo potencjału, tylko że zdarzały mu się drobne błędy jak u Jovanovicia, ale z biegiem czasu tak jak Marcelo stał ostoją defensywy, tak i Jovanović może się tak stać.
Na razie czas ma, nie musi z miejsca zacząć grać w pierwszym składzie, bo mamy tam co najmniej przyzwoicie dobrych stoperów. Jeżeli zaaklimatyzuje się a będzie ta aklimatyzacja lepiej przebiegała bo jest już jego kolega z drużyny byłej, jest Jovanić, Paljić czuje się bardziej Serbem niż Niemcem.
I jeszcze słówko o mojej tezie o Bunozy że może stać się bardzo dobrym obrońcą.
Nie pisałem nigdy Bunoza=Marcelo bo tutaj nawet nie ma co porównywać tych zawodników. Różnica co najmniej 3 klas na korzyść Brazylijczyka.
Chciałem jednak zauważyć, że to właśnie przez wielu wyśmiewany Bunoza grał na pozycji obrońcy gdy nie traciliśmy bramki przez 7 meczów. Nawet z Marcelo takiej serii nie mieliśmy.
Zauważyłem też jak pewnie wielu z was, że postęp jaki zrobił Bunoza przez pół roku był ogromny.
Od kopiącego się po czole obrońcy stał się przyzwoitym jak na mistrza Polski obrońcą.
Robiąc systematyczne postępy pod okiem Maaskanta, Jaliensa czy Chaveza za 2-3 lata pmożemy mieć z niego pociechę nie mniejszą niż z Marcelo.
Dlatego porównałem Bunozę do Marcelo ponieważ jest podobna sytuacja, mamy dwóch doświadczonych obrońców i tego zdolnego młodego obrońcę(Bunoza, Marcelo) i właśnie obydwoje mają możliwość obserwować ich na treningach słuchać ich podpowiedzi, co prawda Marcelo jak kolega wyżej zauważył już na początku grał w składzie czym tylko potwierdził swój potencjał wyższy od Bunozy.