Dla mnie jedna jest rzecz żenująca w wypowiedzi Wojciechowskiego. Umniejszanie czy wręcz wyśmiewanie zdobycia MP przez Wisłę. To są podobne wypociny którymi karmił swoich "kibiców" Filipiak. Co to MP, nic znaczącego w mało znaczącej lidze itd ale LM puchary... to jest coś.
A ja mam zawsze jedną odpowiedź.
Zdobądź chociaż jeden raz ten tytuł MP a będziesz się mógł z niego śmiać. Inaczej jesteś jeleniem który maskuje w ten sposób swoją mizerie w zarządzaniu klubem! Skoro nawet tego "byle jakiego" tytułu nie możesz zdobyć....
A co do innych kwestii - nie popadajmy w paranoje - Wojciechowski w jednych sprawach plecie trzy po trzy ale w niektórych może mieć rację. Ja też uważam tak jak On, że nie mamy zespołu na LM i każdy sukces (awans) to będzie wyraźnie ponad stan (sukces trenera). Bo składu z ręką na sercu nie mamy takiego żeby mieć sporą pewność awansu.
Ja tam lubię Wojciechowskiego - przynajmniej jest koloryt w lidze i zawsze się coś dzieje a jak widać do MP ma ciągle daleko więc niech sobie będzie
