Głównym problemem polskich drużyn (Wisły również, żeby nie offtopować) jest brak rytmu meczowego. Stąd właśnie biorą się te wpadki w rundach przed kwalifikacyjnych. Przeważnie, trafiamy na drużyny ze wschodu które system gry wiosna- jesień, daje możliwość wejście do gry o Europę po serii kilkunastu spotkań w lidze. Moim zdaniem jest to rewelacyjne. I tylko zadać sobie należy pytanie: DLACZEGO MY NIE GRAMY W TEN SAM SPOSÓB

Na co Ekstraklasa liczy, ciągnąc w te sposób ligę? Że doczekamy się tak mocnych zespołów, że z marszu będą awansować do LM i LE. Przykład Lecha z ostatniego sezonu jest oczywisty. Gdyby rytm meczowy na pewno udało by się przejść Spartę. Zresztą takich przykładów można wyliczać setki. Może należy zrobić akcję kibicowską pt."Pomóżmy Naszym awansować" i zbierać we wszystkich miastach w Polsce podpisy, żeby zmienić system gry w lidze

Kiedy my sami sobie pomożemy a nie będziemy lamentować, bezmyślność rządzących na każdym szczeblu społecznym, politycznym czy sportowym jest przerażająca.
Co do środowego meczu, boje się tylko tej jednej rzeczy o której pisałem wyżej. We wcześniejszych sezonach taka sama sytuacja miała miejsce w meczach z Levadią i Karabachem. Jeśli nie zagramy na 1000% procent, to wynik może być różny.
Czekam na wasze opinie.