wooojo napisał(a):

I jeszcze czasem tylko ktoś z nadzieją w głosie zapyta: co z ławkami rezerwowych, co elewacją, co cateringiem, no i najważniejsze kiedy nareszcie ten stadion zostanie w pełni otworzony ? o betonie wylanym dokoła stadionu, czy ,,przepięknych" zjazdach dla autokarów już nie wspominając. O tuż drogie kolego na tej budowie nic nie wiadomo, a przede wszystkim nie wiadomo kto za to całe gówno ( uchybienia i kolejne błędy) weźmie odpowiedzialność, i kto zapłaci za te wszystkie poprawki które należało by zrobić żeby nasz stadion wyglądał i funkcjonował w miarę przyzwoicie. Znając życie nikt nie weźmie tego na siebie a już w szczególności na pewno nie nasz miłościwie panujący.
Aha, i Ja też wiem, że stadion prezentuje się ładnie w środku i zajebista różnica do tego co było wcześniej, ale lista tych wszystkich, łagodnie mówiąc niedociągnięć to jest jakaś paranoja.
|
Mi się wydaję, że czym dłużej robią, tym paradoksalnie lepiej dla Wisły, bo płacą mniej za dzierzawę nieskończonego stadionu, a to przeklada się na więcej kasy w budżecie..co mogło by się przełożyć na transfery

Tak samo sprawa ma się z trybuną zachodnią. Co z tego, że otworzą, jak nie potrafimy zapełnić trzech?
Wszystko jest na rękę Wiśle. Jeśli by tak nie było to myślę, ze Basałaj nie jest jakimś leszczem, tylko zrobił by niezły raban w prasie, oczernił miasto i podliczył straty jakie generuje klub przez niedbalstwo urzędników.
Ręka rękę myje. Każdy trochę ponarzeka, pozwalają na siebie, ale nikomu tak naprawdę się nie śpieszy i każdy jest zadowolony. Wilk syty bo mało płaci i owca cała, bo nie ma kasy na skończenie fuszerek i odwleka termin ukończenia stadionu, po którym to najpewniej sprawą zajmie się prokuratura z paragrafu niegospodarności pieniędzy publicznych..