Niedzielan nic nie znaczył w Wiśle. Także powitania mijają się z celem. To nie był piłkarz który dawł coś od siebie Wiśle, jako człowiek i piłkarz, wielu go nawet nie zauważało i nie wiedzieli że taki ktoś tu gra.
Idzie tam Sobolewski, Paweł Brożek, Małecki czy Błaszczykowski to i owszem. A tak.. jeszcze Niedzielan sobie pomyśli że był mocnym ogniwem u nas a kibice byli z nim zżyci i uważali go za ikonę klubu
Cytat:
gdyby choć trochę szanował ten Klub to by do pasiastych dam nie przeszedł
|
No właśnie, do tego piję. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że gówno znaczył. Choc nie musiałem czekać na to aż do dnia kiedy przeszedł na niewłaściwą stronę Błoń.