Podpisuję się pod kolegą w 100%
Jednak dodał bym dodatkowo jedną ważną rzecz, której nie mieliśmy w meczu z Levadia i Karabachem. Chodzi mi o stadion, który na pewno działa mocniej na podświadomość i motywację piłkarzy przy wyjściu na murawę. Suche Stawy na których graliśmy nie powodowały ponad to uginania się nóg rywali po rozpoczęciu meczu. Teraz się to raczej zmieni
