tarantulaw2 napisał(a):

...
Tak samo nie wiem skąd się bierze ten hurraoptymizm, że Ich pojedziemy - życie Was nie nauczyło, że teraz nie ma już słabych drużyn?
|
Z jednej strony masz rację, patrząc na ostanie nasze mecze w europejskich pucharach i potentatów z jakim odpadaliśmy, hurraoptymizm nie jest do końca zrozumiały. Należy zachować trochę realistycznego podejścia i z umiarem podejść do tych spotkań...
... jednak jak zawsze jest też druga strona medalu, ile razy będziemy jeszcze patrzeć w przeszłość i rozpamiętywać Levadię czy ostatnio Azerów ?
Jeżeli My się dziś obawiamy o wynik środowego meczu ze Skonto, to w takim razie jak będzie wyglądała sytuacja, gdy naprawdę trafimy na klasowego rywala, w tym wypadku to zostanie już chyba tylko typowanie ile nam strzelą bramek, bo o szansach nie będzie co dyskutować.