Wyświetl pojedynczy post
krzykacz
Junior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13176
Stary 09.07.2011, 16:17
1. Myślę że wspomniana trójka (a w zasadzie mówimy tylko o Jasińskim) oprócz związania się z partią antykomunistyczną (czyli jednak antykomunistyczną ) zrobiła trochę więcej. Pytanie jest ile Twoim zdaniem należy zrobić aby zmyć "plamę komunizmu".
2. Nie wiem jak bardzo uszczupliły by się kadry (ale znając trochę to środowisko wydaje mi sie że naprawde niewiele) ale sądzę że jest różnica pomiędzy człowiekiem który kiedyś z jakichś powodów był szeregowym członkiem PZPR a kimś kto byl etatowym członkiem aparatu represji i ogłupiania (SB, aparat partyjny, nomenklatura).
3. Działalność terrorystyczną Piłsudzkiego można porównać do działalności terrorystycznej bolszwików tylko w okresie 1904-1907. I trzeba stwierdzic że była ona bardziej brutalna. Terror bolszewicki to nie terroryzm tylko sposób rządzenia państwem (jak się zresztą okazało skuteczny).
4. Jeśli sądzisz że zabicie Jaruzelskiego czy Kiszczaka zmieniło by cokolwiek w historii Polski po 1989 to chyba zupełnie nie rozumiesz tego co się stało.
5. A kto Ci wmawiał że w Polsce dokonał się przewrót[/QUOTE]

Przypomnienie przeze mnie faktów z życia trzech panów związanych z PiSem było moją bezpośrednią reakcją na słowa Drozda, "komuniści to wszędzie tylko nie w PiS". Nie jestem żadnym sędzią, który ustala ile trzeba zrobić aby zmyć "plamę komunizmu" ale uważam, że od partii, która działa pod sztandarem odnowy moralnej i dekomunizacji można wymagać więcej. Zdumiewa mnie czemu niektórzy zachowują się jak pretorianie partii politycznych i są ich tak żarliwymi obrońcami, że nie przyjmą o nich nawet jednego złego słowa. Na moje przypomnienie faktu współpracy Ziobry z Kryże, Drozd odpowiada "mam Ci przypomnieć kto doradzał Komorowskiemu?". Oczywiście wiem kto doradzał, tylko jakie to ma znaczenie w kontekście dyskusji o panach z PiSu i z otoczenia PiSu? Napisałem o PiSie, a nie o PO. Rządom PO należy się jedna druzgocąca recenzja gdyż są skrajnie szkodliwe dla Polski, smuci tylko niesłabnące (albo nieznacznie słabnące) dla nich poparcie. Wiem, że sondaże nie są do końca rzetelne ale i tak miliony Polaków są w stanie na PO zagłosować (od razu nasuwa się cytat z Berlusconiego, który bardzo dosadnie określił ludzi gotowych głosować przeciwko własnym interesom ale nie będę go przytaczał, bo zaraz ktoś odpowie, że obrażam całe "miliony"). Doskonale sobie zdaję sprawę, że likwidacja komunistycznej "elity', o której pisałem sama w sobie nic by w Polsce nie zmieniła. Uważam po prostu, że sprawiedliwie byłoby gdyby ci ludzie dyndali na sznurze, a nie doradzali prezydentowi i pobierali świadczenia od państwa. W spór o Piłsudskiego nie chcę już wchodzić, dziwi mnie tylko taki typowo "endecki' zarzut "Piłsudski- terrorysta" wysuwany przez zwolennika PiS. Przepraszam, że rozwlekam tę polemikę, gdy dyskusja na forum poszła w inną stronę ale nie chciałem się dać "wypunktować".