Ja powiem to tak. Moim zdaniem oglądałem mecz Wisła-Rapid i moje wnioski są proste. Rapid zagrał dobrze pressingiem, to za mało powiedziane zagrali bardzo bardzo dobrze pressingiem. Ale oprócz tego wszystko inne mieli średnie! Z Wisła jest ten jeden problem że jak jest pressing to jesteśmy w czarne.... pupie jak zawsze. Zawsze tak było. Maskaant uczy naszych jak wychodzić z pod pressingu i jest to pierwszy trener który to robi!!! I w tym meczu widziałem wiele dobrych wyjść z pod pressingu przeciwnika lecz brakowało przejścia do ataku lecz i tak jesteśmy 100 razy lepsi w tym elemencie niż przez wszystkie lata jakie Wisła grała. Nasza drużyna jest lepsza niż za czasów Kasperczaka nie boje się tego powiedzieć. Nawet jak nie wejdziemy w LM to i tak jest najlepsza. Nie ma Polaków i bardzo dobrze! Jesteśmy ciency!!! Prawda

Boli

? Ale taka jest rzeczywistość. Jednego jestem pewien nikt z zagranicy w naszej drużynie nie odstawi nogi i nie przejdzie obok meczu bo mają ambicje (nigdy nie widziałem żeby ktoś z nich przeszedł obok meczu, może komuś nie szło ale zawsze biegają żeby polepszyć wynik) a ta garstka Polaków która jest u nas jest najlepsza od lat jeśli chodzi o mentalność i psychikę. Mały napewno da z siebie wszystko nawet jak nie będzie mu wychodzić to będzie zapier... Sobol może i stary ale serce ma do gry, Wilk Ma ambicje i Pasuje do Wisły jak ulał. Nie puszy się jak głupi jak coś mu wyjdzie lub strzeli gola. To mi się podoba. A co było kiedyś? Brożki? Szanuje ale w pucharach to dno nigdy drużyny nie pociągli do przodu. Mógłbym tak pisać dalej i dalej o Polakach i ich mentalności przegranych. Klubie jest tylko chyba jeden Polak którego nie lubię za mentalność to Garguła on w piłkę grać nie umie a co dopiero o psychice pisać.
Rzadko piszę na forum bo jak czytam nie które wpisy to płakać się chce. Choć miałem ochotę coś napisać w końcu. Jak ktoś mnie zjedzie i się oburzy moim postem to mi to wisi i powiewa.
Pozdrawiam Wiślacką Brać
UcheJ