|
Może klub Marko Jovanovića gra na zwłokę bo próbują jeszcze się odwoływać i znieść cały zakaz gry który dostał? Wtedy na pewno, albo nie byłby wcale na sprzedaż, albo cena poszybowałaby w górę. Może już poszybowała gdy skrócili mu ostatnio karę o połowę.
No ale póki nie opuścił jeszcze zgrupowania Wisły to nie wygląda to tak źle.
|