leszekm_ napisał(a):

Nie ma czegoś takiego jak młodzi zdolni polscy piłkarze. Oni są teraz trochę jak potwór z loch ness - każdy o nich słyszał, nikt ich nie widział.
Młodzi nażelowani pseudokopacze - tacy się od biedy znajdą. Ale nie wiem czy z nimi wynik byłby lepszy.
|
Bzdury! Na boiskach III czy IV ligi biega całkiem sporo utalentowanej młodzieży którą należy oszlifować a także stopniowo i umiejętnie wprowadzać do drużyny. Talenty rodzą się na całym świecie od wysp Togo po Chiny więc dlaczego nie u nas? Nie zgodzę się też z ogolnie panujacym przekonaniem że każdy młody chłopak to nażelowany goguś. Takie określenie krzywdzi wielu młodych chłopaków. Naszym problem są działacze dyktujący zaporowe ceny za młodych, szkolenie a także i przede wszystkim układy menadżerskie. Menadżerowie i działacze w głebokiej dupie mają poziom polskiej piłki i kibiców. Najważniejsze to wypchać portfele.