flamengista napisał(a):

|
Siatkówka mnie nie pasjonuje, ale to co widziałem dzisiaj to żenada do kwadratu. Nasi "gwiazdorzy" rozbici w pył przez rezerwowych z Włoch. Narzeka się tyle na naszych piłkarzy, a to siatkarze są najbardziej przepłaconymi i przereklamowanymi sportowcami w stosunku do osiąganych wyników.
|
Co ku*wa

Głupszego tekstu dawno nie czytałem, a w transferowym jest ich sporo...
Akurat bardziej pasowałoby napisać, że to my graliśmy rezerwami, a Włosi podstawowym składem. Oni faze kontynentalną przeszli chyba tylko z dwoma porażkami. W lidze światowej grają najlepsze zespoły świata, a w finale ligi świtaowej najlepsi z najlepszych. I akurat w tych rozgrywkach nigdy nam jakoś super świetnie nie szło. Tak jest i tym razem i bez znaczenia jest czy gramy u siebie czy nie..
Narzeka się na piłkarzy bo jest powód i nie mów, że nie .. Jaka jest różnica między zespołami, które regularnie grają w LŚ ( tak jak my) a zespołami które dopiero do niej wchodzą pokazały mecze Portoryko. Nawet seta w naszej grupie nie ugrali. Co oznacza że my nawet w rezerwowym składzie potrafimy walczyć z najlepszymi zespołami na świecie. Kiedy ostatni raz jakaś polska drużyna piłkarska wygrywała z najlepszymi zespołami na świecie?
flamengista napisał(a):

Co ważna impreza - to programowy oklep. Nie pomagają własne ściany, ale jak mają pomóc skoro ten motłoch bezkrytycznie ciągle dopinguje?
Przydałaby się reakcja w stylu tureckim lub argentyńskim - to by może te znerwicowane chłopaczki poszły tam, gdzie powinny. Do psychologa. Oni mają jeden wielki problem - przed każdym ważnym meczem mają pełne spodenki.
|
I jeszcze oficjalny piknik o dopingu mówi...
