flamengista napisał(a):

Siatkówka mnie nie pasjonuje, ale to co widziałem dzisiaj to żenada do kwadratu. Nasi "gwiazdorzy" rozbici w pył przez rezerwowych z Włoch. Narzeka się tyle na naszych piłkarzy, a to siatkarze są najbardziej przepłaconymi i przereklamowanymi sportowcami w stosunku do osiąganych wyników.
Co ważna impreza - to programowy oklep. Nie pomagają własne ściany, ale jak mają pomóc skoro ten motłoch bezkrytycznie ciągle dopinguje?
Przydałaby się reakcja w stylu tureckim lub argentyńskim - to by może te znerwicowane chłopaczki poszły tam, gdzie powinny. Do psychologa. Oni mają jeden wielki problem - przed każdym ważnym meczem mają pełne spodenki.
|
Ci niby "gwiazdorzy" przynajmniej cos kiedys osiagneli na arenie miedzynarodowej, a i tak zarabiaja mniej niz takie dajmy na to Lobodzinskie, a jak przegrywaja to przynajmniej z kims,a nie z zespolami z Kazachstanu.