flamengista napisał(a):

Prawda jest taka, że chłopcom z Białego nie chciało się jechać do Gruzji.
.
|
Czy ja wiem - nie chcieć to im się może tyrpać autokarem do Krakowa a puchary - wsiadasz do samolotu i w Kazachstanie jesteś szybciej niż w Krakowie autobusem
Nie kupuje tego, szczególnie że Jaga miała otwartą drogę do 3 rundy
Po prostu nie byli na tyle dobrzy by ich ograć bez względu na jakiś pech itp, do tego dla Kazachów to było święto więc sprężyli się jakby finał LM grali.Ich radość po wygranej - bezcenna i jak dla mnie bardzo dobrze że tak się stało.Żal to by mi mogło być Jagi jak by grali świetnie, mieli mega niefarta, a do tego sędzia ich kręcił a że grali przeciętnie, pecha w sumie mieli ale bez przesady - to kij im w oko
Mam nadzieje że za 2 tygodnie 'kompromitacja Jagiellonii' nie zejdzie na drugi plan za naszą sprawą
