flamengista napisał(a):

Siatkówka mnie nie pasjonuje, ale to co widziałem dzisiaj to żenada do kwadratu. Nasi "gwiazdorzy" rozbici w pył przez rezerwowych z Włoch. Narzeka się tyle na naszych piłkarzy, a to siatkarze są najbardziej przepłaconymi i przereklamowanymi sportowcami w stosunku do osiąganych wyników.
Co ważna impreza - to programowy oklep. Nie pomagają własne ściany, ale jak mają pomóc skoro ten motłoch bezkrytycznie ciągle dopinguje?
Przydałaby się reakcja w stylu tureckim lub argentyńskim - to by może te znerwicowane chłopaczki poszły tam, gdzie powinny. Do psychologa. Oni mają jeden wielki problem - przed każdym ważnym meczem mają pełne spodenki.
|
Prędzej powiedziałbym, że to my gramy rezerwowym składem. Włosi zrobili zmianę pokoleniową i tam najwyżej wrócą Vermiglio (35l) i Fei (33l), a u nas co rok modły o Wlazłego i Winiarskiego, a oni mają dopiero po 28 lat!
Mistrzostwo Europy zdobyte dwa lata temu jest wynikiem dobrym, lecz należy pamiętać, że ME zdobyli w ostatnich latach... Hiszpanie! Co było nie lada sensacją.
Prawda jest taka, że PZPS musi szybko zareagować i nie pozwolić najlepszym (najlepiej zarabiającym polskim siatkarzom!) olewać kadry. Bo kibice i sponsorzy nie będą tolerować kadry gdzie grają zawodnicy nie będący najlepszymi z możliwych.