Temat: Siatkówka
Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 07.07.2011, 22:15
Gramy trochę takim drugim garniturem i to wszystko wychodzi doskonale, gdy trzeba walczyć z maksymalnie zmotywowanym rywalem (a przyznać trzeba, że rywale podeszli do LŚ super poważnie i wystawili niemal 100% swojego potencjału). Kurek, Jarosz, Nowakowski czy Ruciak to zawodnicy dobrzy, nawet bardzo dobrzy ale mentalnie cienkie bolki - żaden z nich nie jest liderem/gwiazdą z prawdziwego zdarzenia. Wszystko fajnie jak idzie, jak punktujemy, natomiast jak pojawia się nóż na gardle to chłopaczki wymiękają. Nie mówię, że Winiarski, Wlazły czy Świderski byli/są tytanami koncentracji i waleczności - broń Boże. Mimo wszystko to jednak "pół półki" wyżej - i czasem te pół półki decyduje o losach spotkania.

Coś jednak czuję, że jutro wygramy. Argentyna odpuści, nie ma siły - oni już wiedzą, że w sobotę i niedzielę czekają ich dwa ciężkie spotkania, a dawka pięciu meczów dzień po dniu to dawka końska dla każdego. Nie wyobrażam sobie, by nie pograło kilku zmienników. Pytanie tylko czy wygramy za 3 pkt i czy Włosi stracą przynajmniej 2 sety, bo bez tego pozamiatane...
Odpowiedz cytując