Cos czuje ze Jaga za rok bedzie miala konkretny problem. Nic nie graja, Plizga to juz konkretny dramat w tej akcji ale oczywiscie sztuczna trawa i slonce
Zamykaja przeciwnikow przed polem karnym, graja sobie podaniami i wrzucaja pilke w chwili gdy na 1 zawodnika Jagi przypada 3 Irtyszu - pogratulowac. Leci kontra i trzeba faulowac bo wbiegniecie w poblize pola karnego jakiegos Kazacha to 90% na strzal w swiatlo bramki.
Nie wiem czy mam plakac czy sie smiac, bo naprawde w tej chwili nie wiem czy taki GKS Belchatow czy np Cracovia moglaby zaprezentowac sie gorzej.
PS: Probierz chyba znowu sie obrazi i bedzie chcial uciekac, teraz moze nawet mu pomoga
