Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4383
Stary 07.07.2011, 14:55
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Pierwszej połowy nie widziałem,ale to że po podaniu do Sobola była strata to nie koniecznie jego wina, bo jeżeli sam szedł do gry obrońcom to pewnie dwóch przeciwników miał na plecach i potrzebny był jakiś nasz z którym Sobol zagra klepe. Tylko nie obrońca bo to nic nie daje. Kiedy tego kogoś do gry nie było zostawało odwracać się mając dwóch na plecach albo oddac z pierwszej do obrońcy,a ten walił długą. Stąd pewnie dramatyczny obraz gry.
co do zwalniających podań, masz racje. Kilka razy było tak ze piłke dostał bardzo wysoko ustawiony Lamey i nie grał dzidy na dobieg na napastnika tylko czekał. Ale może tak Maaskant im każe nauczyc sie rozgrywać.
Lamey którego tak wszyscy jechali,pozostawił na mnie dobre wrażenie w grze ofensywnej. W defensywnej..bardziej przypomina Jaliensa który dobrze sie ustawia i łapie na spalone, jest obronca od ktorego zaczyna sie atak i wyprowadzanie piłki a nie jak Osaman któego zaletą jest bycie ścianą.

No i co do Radka. Sobol dla mnie jest ikoną Wisły ale to nie powód by oceniać go inaczej. Strzał z dystansu z lewej, nieżle niedaleko od bramki pomyślałem ze może w koncu zacznei walić swoje bomby, niestety.
Masa strat, i to nie była wina kolegów tylko i wyłącznie jego, bo jak inaczej wytłumaczysz rzut wolny przyznany Wiśle, który Radek chce rozegrać szybko i będąc plecami do bramki przeciwnika podaje lekko na 5 metrów do piłkarza Rapidu, dokadnie pod nogi. Kilka podań wzdłuż tak samo.
Naprawde, dla mnie to był wczoraj najsłabszy nasz piłkarz nie licząc Pareiki i Paljica.

To był sparing, nie bede oceniał druzyny po takiej gierce bo nie wiem jakie polecenia mieli od trenera. Tyle ze my wsyscy jestesmy krótkowidze, chcemy sukcesu natychmiast bez zadnych przeszkód.
Ja w tym spotkaniu widziałem wiele pozytywnych rzeczy, ale i negatywnych , ale niebyło to spotkanie z typu odetnijmy żyly bo jesteśmy tacy słabi.

po za tym odnośnie Radka, nie zapominajmy ze ma swój wiek. Żeby tylko nie było jak z Żurawiem który wyzionął ducha a Roberto dalej na niego stawiał. Nie panie trenerze, nie przywiązujmy sie do nazwisk.
Jedyny problem to taki czy Patryk usiadzie czy Kirm bo i ten i ten byli beznadziejni.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując