Według mnie największą bolączką Wisły jest organizacja gry. Uważam, że w największym stopniu odpowiada za to linia pomocy na czele z Wilkiem i Sobolewskim.
Dam przykład - piłkę ma Jaliens albo Chavez i co robią? Albo grają do Kirma/Małeckiego na skrzydło którzy pod pressingiem albo ją tracą albo odrywają z powrotem do obrońców. Gdy zdarzy się, że środek pomocy podejdzie pod obrońców sytuacja się powtarza. Szybka klepka (na dodatek często z problemami) i piłka w przód na Genkova albo świeca na skrzydło... W naszym zespole jest jeden, może dwóch zawodników którzy potrafią z obrońcą na plecach przyjąć piłkę i od razu wymanewrować przeciwnika.
Skoro zatem nie mamy wielu dobrze wyszkolonych technicznie piłkarzy musimy więcej grać podaniami - szybkimi, mocnymi, a przede wszystkim po ziemi, które gubią obronę przeciwnika. Niestety Sobol i Wilk nie nadają się do takiej gry ale liczę na to, że Nunez może się okazać bardzo pożyteczny jeśli chodzi o taką grę. A tak w ogóle to nasz trener powinien zauważyć, że ani Kirm ani Małecki nie nadają się do gry na skrzydłach... Andraż według mnie powinien zająć pozycję środkowego pomocnika a Patry to typowy drugi napastnik.
Mimo wszystko wierzę, że czas który drużyna poświęci na szlifowanie taktyki pozwoli jej na skuteczną walkę o LM
