flamengista napisał(a):

To zmienia postać rzeczy. Jeśli Jaga ma po Kazachstanie jeszcze jechać do Gruzji lub Armenii... Średnio atrakcyjna przejażdżka, a rywal silny. Myślałem, że w kolejnej rundzie czekają na nich jacyś Walijczycy lub ew. Cyrpyjczycy.
Powiem szczerze, średnia motywacja dla chłopaków z Białego. A w trudnym momencie meczu takie coś na pewno nie będzie stymulowało do dalszego wysiłku. Po co się starać, skoro znowu mamy jechać w azjatyckie stepy?
I dla klubu kolejny kosztowny wydatek.
|
To mogli nie startować w rozgrywkach, nie ma takiego przymusu.