Wyświetl pojedynczy post
Piotson
Banita
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4339
Stary 06.07.2011, 22:22
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Wyobraź sobie, że gram w piłę w B klasie. Między rundami grami sparingi. Bardzo często spotykamy się z drużynami z wyższych lig, które są od nas lepsze. Mecze te wyglądają identycznie jak dzisiejszy sparing Wisły. Na początku goście z nami "jadą" do przerwy strzelają ileś bramek. Na drugą połowę albo wychodzą zmiennicy albo grają dalej i myślą gdzie tu na impreze wyskoczyć. Wtedy udaje nam się coś pograć.

Twoja teoria na temat przegięcia z pressingiem, to jest tylko teoria. Goście po prostu zrobili swoje i potem już się nie ciśnieniowali. Mówisz tak jakby grali gołą jedenastką i nie było można zrobić zmian. Jakby ktoś tam oddychał rękawami, to zapewne powędrował by do boksu.

Może odpowiesz przy okazji co w takim razie nakazał nasz trener robić naszym, bo wyglądali na taki, którzy za bardzo nie wiedzą o co kaman.
Wydaje mi się, że jest jednak różnica między mentalnością piłkarzy 4 drużyny ligi rumuńskiej a drużyny z wyższej ligi od B klasy.
Piszesz, że ta drużyna w drugiej połowie myślała o tym gdzie po meczu wyskoczyć na piwo, oni na piwo, panienki mogli sobie po meczu iść i robić co im się żywnie podoba. Czy myślisz, że taki piłkarz Rapidu, specjalne odpuściłby sobie mecz, wygrywając 2:0, tam sytuacja jest jak u nas, że kadra jest szeroka i każdy chce grać, nie starasz się to ława i czekasz na swoją szansę, której możesz nie dostać szybko.

Poza tym zgadzam się z kolegą wyżej, to był tylko sparing.
Na szczęście, nie wiemy, a jedynie możemy się domyślać jakie miał plany Maaskant na ten mecz.
Może w pierwszej połowie chciał by obrona trochę popracowała, dlatego nie nie kazał wracać się pomocnikom po piłkę na własną połowę.
Może chciał w pierwszej postawić na obronę a w drugiej połowie na atak?
Jest wiele możliwości, my sie raczej nie dowiemy jak jest na prawdę i trzeba czekać do następnej środy, gdy o tej porze będą wygłaszane peany na cześć piłkarzy, trenera, kierownika, prezesa, dyrektora sportowego albo wylewane pomyje na w/w osoby.
Odpowiedz cytując