Adasss napisał(a):

Uprawiasz jakiś sport? Ale taki w którym trzeba dać z siebie wszystko?
Bo piszesz tak jakbyś nie miał o tym pojęcia.
Rumuni przegięli z pressingiem i od 60 minuty widać wyraźnie było jak "oddychali rękawami".
Nawet jak chcieli to nie mogli za wiele zrobić.
Wariacka taktyka, ale w sparingu mogli sobie pozwolić, bo od tego są właśnie sparingi.
Ot takie założenie - spróbujmy na ile minut takiej gry nas stać.
Nie wierzę, żeby każdy mecz tak grali, bo to taktyka iście samobójcza.
|
Wyobraź sobie, że gram w piłę w B klasie. Między rundami grami sparingi. Bardzo często spotykamy się z drużynami z wyższych lig, które są od nas lepsze. Mecze te wyglądają identycznie jak dzisiejszy sparing Wisły. Na początku goście z nami "jadą" do przerwy strzelają ileś bramek. Na drugą połowę albo wychodzą zmiennicy albo grają dalej i myślą gdzie tu na impreze wyskoczyć. Wtedy udaje nam się coś pograć.
Twoja teoria na temat przegięcia z pressingiem, to jest tylko teoria. Goście po prostu zrobili swoje i potem już się nie ciśnieniowali. Mówisz tak jakby grali gołą jedenastką i nie było można zrobić zmian. Jakby ktoś tam oddychał rękawami, to zapewne powędrował by do boksu.
Może odpowiesz przy okazji co w takim razie nakazał nasz trener robić naszym, bo wyglądali na taki, którzy za bardzo nie wiedzą o co kaman.