|
Forum ma w sobie dwie skrajności. Ludzi, którzy potrafią skrytykować nawet Ilieva, który dzisiaj dał bardzo dobrą zmianę i ludzi, którzy zawsze znajdą wytłumaczenie.
A bo to sparing
A bo nasi się oszczędzali
A bo nasi się kamuflowali
A bo tamci najpierw grali pressingiem, a później już nie
A bo to kubeł zimnej wody (który to już ? ) itd.
Sprawa wg mnie jest prosta. Na tą chwilę mamy taki poziom naszych zawodników i niestety nie ma co czarować rzeczywistości. Za 3 tygodnie w meczu z drużyną o podobnych umiejętnościach będziemy potrzebowali jakiejś wariackiej akcji Małeckiego czy Meliksona, która ustawi mecz i da nam jakąś szansę. W innym wypadku będzie bardzo ciężko. Trochę martwi, że obrona wciąż nie sprawia wrażenia monolitu, a nowa nadzieja z Serbii popełnia masę kluczowych błędów.
I co to za tłumaczenie, że od 60 minuty byliśmy lepsi. Owszem, tylko nikt nie wpadł na to, że rywale mieli już wynik i myśleli o kolejnych meczach/treningach.
|