|
Widziałem tylko pierwszą połowę i nie wyglądało to najlepiej. Rumuni wydawali się zdecydowanie lepsi technicznie, lepiej operowali piłką, pomijam to że być może miel założenia żeby grać od początku dużym pressingiem. Wilk nie chciał kompletnie piłki do gry, chował się i odgrywał do najbliższego, Sobol nieco lepiej choć w środku pola brakowało kogoś kto potrafi grać w piłkę.
Patryk Małecki żeby go za bardzo nie jechać powiem tylko że zagrał gorzej niż słabo.
Boję się, że jesteśmy trochę jak domek z kart, wyciągniesz Meliksona i już się rozpier***.
Jestem negatywnie zaskoczony choć pamiętam jak wyglądało to w zimie kiedy oklepywali nas Norwegowie a potem "załapaliśmy" pokonując Bate i dobrze startując w lidze. Teraz jednak sytuacja jest trochę inna.
|