Konrad. napisał(a):

Zrozum, że światopogląd, a klub piłkarski to co innego...
I tak, osobiście nie przepadam za żydami czy murzynami (delikatnie mówiąc), ale nie przeszkadza mi jeśli ten facet będzie ciężko pracował, dla dobra mojego klubu. Co innego gdyby chcieli tu budować synagogi, meczety, sprowadzać setki swoich rodaków... Na to się nie zanosi.
To nie jest reprezentacja, tylko klub. To tak jakby przeszkadzało ci, że dostajemy kasę od niemieckich/żydowskich/amerykańskich firm za sponsoring w naszym klubie.
To co czyni Wisłę klubem polskim, a nie żydowskim to kibice. Jeśli uważasz odwrotnie, to jednocześnie potwierdzasz tezę że Wisła była milicyjnym klubem przez 40 lat. No bo kogo obchodzi, że kibice walczyli z komuną i byli pałowani przez zomo, skoro wszyscy nasi piłkarze należeli do milicji, działacze byli członkami partii, a wielu z pracowników było tajnymi agentami...
Podsumowując: jeśli uważasz, że sprowadzenie paru piłkarzy z izraela robi z nas klub żydowski, jednocześnie stwierdzasz że byliśmy milicyjnym klubem przez kilkadziesiąt lat.
|
10/10
ten post powinien byc wklejony nie tylko pod tym tematem...