Wyświetl pojedynczy post
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4296
Stary 06.07.2011, 16:49
Cholerny świat. Życie piłkarza nie jest bułką z masłem. Największy obibok, cienias i krwiopijca Garguła nagle wyrasta na gwiazdę i ożywia niesamowicie grę Wisły, a chlubieni całą wiosnę Wilk z Sobolewskim dziś są miernotami i cieniami samych siebie. Wilk niestety popisał się nadgorliwością w grze obronnej i zamiast wychodzić do strzelającego pierwszą bramkę, wrócił dublując Jaliensa. Nie da się ukryć że chłopaki grają jak laicy i amatorzy. Lamey tydzień temu był czwartoligowym brytyjskim szrotem, dziś najlepszy w bloku obronnym. Pareiko i Genkow, którzy ratowali nam pół sezonu dupę dziś są szmaciarzami. Nawet Melikson, który jest najlepszym piłkarzem w Wiśle gra jak pryncypał, a co najgorsze jest wolny i słaby technicznie. Małecki - "ikona klubu" aż od tego wyłysiał i też nie potrafi się w tym burdelu znaleźć. Najlepszy strzelec Kirm wogóle nie nadaje się do gry w piłkę nożną... powinien spróbować sił w bilardzie, kręglach... czymkolwiek. Albo nie... niech zostanie skoczkiem narciarskim, żeby nie miał kontaktu z kulistymi przedmiotami. Jakiż cienki jest ten Jovanović, że 2 minuty po wejściu na boisko nie potrafi przerwać akcji, zwłaszcza że reszta drużyny była świetnie ustawiona przy czym linia pomocy grała wysokim pressingiem. Trzeba ściągać więcej młodych, utalentowanych i perspektywicznych graczy, a nie dziadów po 30 lat jak Iliev bo nic z tego nie będzie
Faktycznie fatalnie patrzyło się na brak zgrania między zawodnikami... zwłaszcza Sobolem, Gargułą, Gienkiem i Ilievem kiedy w drugiej połowie klepali Rumunów jak chcieli. Fatalnie też wyglądało wyprowadzanie piłki z linii obrony kiedy to Jaliens, Lamey, Iliev w trójkącie wychodzili do przodu wymianiejąc między sobą klepę.

willow napisał(a):Wyświetl post
Kiepska gra całej drużyny byłą niestety spowodowana fatalną grą pomocników.
JEEEST! EUREEEKA!
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 06.07.2011 o godz. 16:57.
Odpowiedz cytując