|
@skeba
To nie Stan negocjował Cikosa. A i cena za niego jakaś kosmiczna nie była. Po prostu uznano, że nie warto wydawać kasy (skoro mamy teraz jej mało na wydanie) na gościa, który może, ale nie musi się rozwinąć piłkarsko.
Studiuję w Warszawie... ale w sercu wciąż WISEŁKA!!!!
|