Kocur napisał(a):

Hehe
Temat odżywa raz do roku na TdF albo Giro - rzadziej Vuela czy Tour de Pologne.
To już nie te czasy jak siedziałem z piwem przed TV i każdy etap oglądałem - jeszcze zabójcze komentarze - chyba najlepszych komentatorów sportowych.
Teraz tylko śledzenie wieczorne wyników - ale i tak jest ok
|
Nie te czasy, ale nie tylko z powodu braku czasu. Wpadki Vinokurowa, Landisa i innych to były przykre niespodzianki. Ale można było się jakoś z nimi pogodzić. Natomiast fakt, że w obecnym TdF jedzie oszust Contador uważam za totalną żenadę.
Ja tego cyrku już nie oglądam.