1q2 napisał(a):

Na pewno mi będzie wdzięczny za inną analizę - niech nikt nie wyjeżdża o jakimś ciosie poniżej pasa.To bardziej rys historyczny .....
Żal
|
Nie było mnie przez chwilkę a tu mój ulubiony interlekutor zaczyna dokazywać

. No cóż szkoda czasu na roprawianie się z fobiami kolegi 1q2 tym niemniej czuje się w obowiązku króciutko skomentować:
1. Kolega 1q2 oczywiście opowiada duby smalone. Wydaje mi się że każdy w miarę rozsądny człowiek tylko uśmiechnie się nad pomysłami w rodzaju że "zostałem delegowany przez Jarosława Kaczyńskiego po to żeby zdyskredytować na forum kibiców Wisły radnego Olszówkę"

. Ale gdyby ktoś mimo wszystko miał ochotę zapoznać się z polemiką z radnym i póżniejszą dyskusją na ten temat z kolegą 1q2 to zapraszam do sięgnięcia do archiwum tego tematu (posty inicjujące maja numery 4416, 4432, 11051, 11115). Każdy niedowiarek będzie miał okazję się przekonać jakiego rodzaju "argumentów" używa w dyskusji mój polemista.
2. Niestety kolega 1q2 ma brzydką manierę (zwrócił na to uwagę już wcześniej kolega Arapaho) że swoje braki merytoryczne nadrabia wydumanymi atakami personalnymi i zwykłą konfabulacją. Taka jego uroda.
3. Powiem szczerze że ja osobiście (a z tego co mi wiadomo jest nas dużo więcej na tym forum) miałem zawsze duży ubaw z polemik z kolegą 1q2, ze względu na zupełnie unikalną kombinację swoistego zadęcia "intelektualnego" połączonego z dość powiedziałbym rustykalnym stylem ekspresji. Skutkiem tego dostajemy człowieka który z jednej strony twierdzi że: afera hazardowa to była pułapka założona przez PiS na premiera Tuska, albo że katastrofę smoleńską spowodował śp. prezydent zmuszając do lądowania pilotów a z drugiej strony uważa się za będącego wolnym od wszelkich wplywów eksperta od zasad i moralności. Jeśli o mnie chodzi to to ta sprzeczności bawi mnie na tyle że biorę pod impas jego personalne konfabulacje.
4. Dlatego wbrew opinii wyrażonej na tym forum przez niektórych użytkowników uważam że mimo oczywistych niedostatkówkolega 1q2 dodaje temu forum specyficznego kolorytu. Mnie osobiście przypomina tego posła sprzed bodajże dwoch kadencji który na każdym posiedzeniu Sejmu stał w ramach protestu koło mównicy z kartką reklamującą jego własną stronę internetową. Mógł mieć Sejm swojego dziwaka możemy i my mieć swojego 1q2

.
krzykacz napisał(a):

|
Chodzi mi o to, że Sołżenicyn popełnił monumentalne dzieło literackie na temat zbrodni komunistycznych, które wychowało całe pokolenie ludzi walczących z komunizmem i jest to trochę więcej niż związanie się z antykomunistyczną partią przez wyżej wymienioną trójkę. Jeżeli idzie o wyrzucenie z partii wszystkich "pzpr-owców" to czemu słaby pomysł? Bo okazało by się, że wśród szeregowych działaczy wcale nie ma ich dużo mniej niż w innych partiach i kadry bardzo by się uszczupliły? Do Piłsudskiego z okresu w działalności w PPS politycznie mi daleko ale zgodzisz się chyba, że jego działalności terrorystycznej nie da się porównać z terrorem bolszewickim (miała ona zupełnie inną skalę i służyła innym celom). "Rozgrzeszanie z zabójstw" to żaden zarzut, właśnie zabójstw po 89 roku w Polsce zabrakło, zabójstw na decyzyjnych komunistach, Jaruzelskim, Kiszczaku. Zamiast tego była wódka w Magdalence i "odpieprz się od generała", więc niech mi nikt nie wmawia, że w Polsce się dokonał jakiś przewrót.
|
1. Myślę że wspomniana trójka (a w zasadzie mówimy tylko o Jasińskim) oprócz związania się z partią antykomunistyczną (czyli jednak antykomunistyczną

) zrobiła trochę więcej. Pytanie jest ile Twoim zdaniem należy zrobić aby zmyć "plamę komunizmu".
2. Nie wiem jak bardzo uszczupliły by się kadry (ale znając trochę to środowisko wydaje mi sie że naprawde niewiele) ale sądzę że jest różnica pomiędzy człowiekiem który kiedyś z jakichś powodów był szeregowym członkiem PZPR a kimś kto byl etatowym członkiem aparatu represji i ogłupiania (SB, aparat partyjny, nomenklatura).
3. Działalność terrorystyczną Piłsudzkiego można porównać do działalności terrorystycznej bolszwików tylko w okresie 1904-1907. I trzeba stwierdzic że była ona bardziej brutalna. Terror bolszewicki to nie terroryzm tylko sposób rządzenia państwem (jak się zresztą okazało skuteczny).
4. Jeśli sądzisz że zabicie Jaruzelskiego czy Kiszczaka zmieniło by cokolwiek w historii Polski po 1989 to chyba zupełnie nie rozumiesz tego co się stało.
5. A kto Ci wmawiał że w Polsce dokonał się przewrót
