Arapaho napisał(a):

Podejrzewam że nie ty jeden zastanawiasz się po co ten wątek . Nie ty jeden wśród kibiców Wisły. Bo chyba tylko my spośród fanatyków znanych polskich klubów pokazujemy Polsce jak wygląda totalne odwrócenie się od tradycji patriotycznych, jak wygląda swego rodzaju nihilzm polskości na naszych trybunach. To że taki temat powstał to tylko znak że jest pare osób które dostrzegają problem , problem którego w najśmielszych snach nie przewidywałby Henryk Reyman -że kiedykolwiek powstanie wśród braci wiślackiej
Przypomnę niektórym Krakowianom nie Polakom czy innej maści "kibicóm'" Wisły
"„Profesor II Wyższej Szkoły Realnej w Krakowie Tadeusz Łopuszański w roku 1906, a było to na wiosnę po zajęciach szkolnych, zatrzymał nas w klasie proponując utworzenie klubu sportowego... Opowiadał jak to w innych państwach rozwija się sport, więc i my Polacy musimy włączyć się w ten nurt. Na te słowa radość taka zapanowała, żeśmy zaczęli klaskać i niejednemu łza pokazała się w oku. Godziliśmy się na wszystko, że klub będzie nazywał się Wisła, i znowu oklaski i okrzyki »Polacy i Wisła to Polska«”
"„Szliśmy zawsze wiernie w służbie pewnej, ale wielkiej idei. Czuć się w klubie swoim jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter - oto nasza idea, której służyliśmy. Daliśmy temu niejednokrotnie wyraz na zewnątrz. Tak było np. w r. 1911, kiedy występowaliśmy z Austrjackiego Związku Piłki Nożnej, uznającego tylko zasadę państwową i przystępowaliśmy wraz z lwowskimi ‘Czarnymi’ do tworzenia pierwszego na ziemiach polskich Związku Polskiego Piłki Nożnej, który był członkiem UIAFA, uznającej zasadę narodowości. Ta sama myśl kierowała nami, gdy jechaliśmy do bratnich klubów b. zaboru rosyjskiego, aby nawiązać z nimi jak najlepsze i najżywsze stosunki. Podobnie było i z nawiązaniem kontaktu z klubami Wielkopolski, której reprezentację gościliśmy u siebie w Krakowie... Tą samą ożywieni myślą oddajemy naszą szatnię, nasze boisko w Oleandrach organizującym się w r. 1914 Legjonom Polskim, do których zgłasza się także i to, co mieliśmy najdroższego, tj. gros I naszej drużyny”."
Tyle zalożyciele naszego klubu. Cóż my -nastepcy- pokazujemy na co nas- pod wzgledem patriotycznym -stać zarówno na trybunach , jaki i na tym forum. Pozostawiam do przemyślenia
|
Nic dodać , nic ująć

Super komentarz
PS. Mam nadzieję, że w tym wątku wielbiciel(e) Stefana Bandery nie będą się wypowiadać, tak z czystej przyzwoitości .