kacpergawlo napisał(a):

To dla przykładu Pareiko przyszedł za darmo i jest dość wiekowy, wedle Twojej skali powinien być ogórkiem, okazał się gwiazdą. Genkov ile kosztował? No i stał się pewnym punktem zespołu. Na Tobie wrażenie zrobiłby kwoty, tylko że one niekoniecznie obrazują poziom zawodnika (vide Jirsak). Oczywiście nie można mówić o żadnym gwarancie, zwłaszcza że nie widzieliśmy tych graczy na oczy, ale można snuć przypuszczenia, a już na pewno absurdalnym wydaje mi się takie podejście jakie zaprezentowałeś.
Ja również nie chce kolejnych kompromitacji, dlatego nie szaleje też z huraoptymizmem. Jednak już na pierwszy rzut oka widać o ile lepsza jest polityka transferowa klubu niż przed Levadią bądź Karabachem.
Nie mogę się zgodzić z tak defetystycznym podejściem. Skoro Valckx uznał, że Nunez czy Jovanovic są najlepszymi zawodnikami jakich mógł sprowadzić to mi pozostaje mu przytaknąć, to że są darmowi/tani nie znaczy, iż są słabi. Jakie ruchy byłby według Ciebie lepsze? Skąd wiesz jaki piłkarz byłby lepszy od Nuneza, Jovanovicia czy Bitona skoro żadnego nie widziałeś, a CV mają dość mocne? Jednym punktem zapalnym wydaje się Lamey, bo to jest rzeczywiście kot w worku, jednak patrząc z perspektywy Stana/Roberta to posiada on spore doświadczenie i można mieć co do niego sporą dozę pewności, że nie popełni gówniarskiego błędu, a taki gracz może się bardzo przydać we wczesnych rundach eliminacyjnych, gdzie bramki dla rywali mogą być spowodowane głównie przez katastrofalne błędy obrony (chyba nikt nie uważa, że taki Skonto będzie prowadziło grę?). Jak wspomniałem pozostaje jeszcze spora wyrwa na lewej obronie, lecz na pewno nie jest to tak poważna kwestia by torpedować politykę transferową.
Ja wnioskuje o umiar, póki co lekki optymizm jest odczuciem jakim można się odnieść do dotychczasowych zakupów. Jak będzie dokładnie przekonamy się po meczach, lecz póki co tak ostra krytyka jest zwyczajnie głupia.
|
Tu nie chodzi o ostrą krytykę.
Wymieniłeś Pareikę - chyba jedyny z wolnego, który jest poważnym wzmocnieniem. Jaliens, Siwakov - wg mnie znacząco poziomu nie podnieśli. Kupieni Meleks i Genkov - jak najbardziej tak.
Ja już nie mówię o czasach gdzie potrafiono wydać tyle pieniędzy na Jirsaka. Teraz widać zdecydowanie inną jakość w polityce transferowej i dlatego uważam, że powinno się zainwestować choćby w 2 piłkarzy. Bo wydaje mi się, że Stan przy odrobinie funduszy sprowadził by zawodników o klasę lepszych niż tych, którzy przychodzą z wolnego.
Piszecie, że zawodnik za gotówkę też nie jest gwarantem odpowiedniego poziomu. W zachodnim, normalnie działającym klubie jest. Zawodnika się obserwuje przez kilka meczów, są od tego skauci i jak juz klub decyduje się na wydanie pieniędzy, wie czego może się po nim spodziewać. Oczywiście 100% pewności nie ma, ale jest ona znacząco większa niż przy sprowadzaniu zawodników wolnych lub wypożyczanych. A tak robi Wisła w obecnym okienku, pytanie tylko czy właśnie Ci zawodnicy, co do nas przychodzą za darmo, są naprawdę na takim poziomie aby w końcu powalcvzyć o LM.
Szkoda tylko, że 2 transfery gotówkowe to wszystko na co nas stać w przeciągu roku. Szczególnie przed kolejnym startem w el. LM. Może faktycznie trzeba być minimalistą i cieszyć się poprostu, że nikt od nas nie odszedł jak to miało miejsce w poprzednich latach i liczyć, że tym razem darmowy zaciąg spisze się inaczej, niż w poprzednich latach.