Wyświetl pojedynczy post
Jarza
Senior Member
 
Od: 06.2004
Skąd: Prądnik Biały Wschód / Grzegórzki Nowe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 05.07.2011, 11:54
pzkwr napisał(a):Wyświetl post
Przez dłuższy czas nie odwiedzałem forum, więc z ciekawości zajrzałem do nowego wątku. Przeczytałem wszystkie posty i postanowiłem zabrać głos. Cieszę się z EU, nie znoszę PIS-u (PO zresztą też), uważam Powstanie Warszawskie za straszną klęskę, więc dla części gości tego tematu jestem pewnie tylko "polskojęzycznym obywatelem", żydem, pedałem i masonem w jednym. Widząc te wszystkie posty ociekające patriotyzmem w jedynie słusznym wydaniu zacząłem się zastanawiać nad jednym: "Prawdziwi patrioci" (czyli najczęściej zwolennicy PIS-u) to jakieś 30% społeczeństwa, dlaczego więc przez ostatni tydzień, który spędziłem w muzeach, zamkach i zabytkach północnej Polski, nie spotkałem tam NIKOGO. Najczęściej byliśmy sami z żoną, w bardziej znanych miastach pojedyncze osobniki, często z zagranicy. Nie jeżdżę na wakację zagranicę, uważam, że Polska jest pięknym krajem z niesamowitą ilością ciekawych miejsc. Zastanawia mnie jedno: skąd jesteście tacy dumni z tego (nie napiszę naszego, bo przecież nie jestem prawdziwym Polakiem) kraju, skoro go nie znacie i kompletnie nie interesujecie się jego zabytkami i historią. Dlaczego nie spotkałem Was w tych wszystkich zabytkowych, historycznym miejscach, które odwiedziłem w ciągu ostatniego tygodnia? Dużo tracicie, może zajmijcie się więcej poznawaniem Polski a mniej tropieniem spisków i odmawianiem innym patriotyzmu.
Stary, ale co ma piernik do wiatraka?
Szacun, że chodzisz po muzeach, ale to nie jest wskaźnikiem lepszego patriotyzmu.
Podobnie jak wypowiedzi na forum... jak widzisz jest tu prowadzona dyskusja i próba wyrugowania idiotycznych wpisów typu "UPA ponad wszystko, po pierwsze jestem Krakowianinem, dopiero później Polakiem...."

Ogólnie środowisko kibicowskie od zawsze było mocno prawicowe i radykalne, więc nie dziw się takiemu wydźwiękowi na forum.

I nikt spisku nie tropi, dałeś się omamić różowej propagandzie. Oddawanie czci bohaterom, pamięć o nich i swojej historii oraz korzeniach nie jest chyba spiskiem, tylko obowiązkiem każdego Polaka.
Jeśli o tym zapomnimy, to możemy spokojnie zapomnieć o naszej państwowości, zapakować walizki i rozjechać się do szorowania kibli po świecie.
Odpowiedz cytując