Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3473
Stary 05.07.2011, 08:43
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Jedynie czego brakowało to wzrostu w drużynie.
Im brakuje przede wszystkim odpowiedniej siły fizycznej. Tzn. nie takiej na zasadzie "drwala" oczywiście. Chcą grać jak Portugalczycy czy Brazylijczycy, ale tamci poza techniką są wręcz przy tym atletami, Izrael natomiast trafiając na drużynę walczaków, wybieganą, dobrze ustawioną taktycznie, męczy się niemiłosiernie.

Dodatkowo mają delikatnie mówiąc bardzo przeciętną defensywę, dla zobrazowania sytuacji powiem tylko tworzą ją piłkarze z klubów: RDC Mallorca (bramkarz, wręcz legenda ich piłki na tej pozycji), Omonia Nicosia, Portsmouth i Cardiff (Championship) i Standard Liege (transfer z Kortrijk w tym oknie), z tym że Ben-Haim w Portsmouth nie zagrał w przeciągu całego poprzedniego sezonu ani razu. Weźmy tutaj np. porównanie do nas: Arsenal Londyn, Borussia Dortmund, FC Sochaux, Trabzonspor, Trabzonspor / Werder. A przecież nasza kadra, a tym bardziej obrona do najsilniejszych w Europie nie należy, jeszcze bardziej delikatnie rzecz ujmując...

Dlatego Izraelczycy często kręcili się w grupie około trzeciego miejsca - słabszych ogrywali efektownie, a na tych lepszych byli zbyt słabi. Teraz natomiast wiele wskazuje na to, że w tych eliminacjach mogą ten niezdobyty próg przeskoczyć, bo grają naprawdę nieźle i w miarę skutecznie, są lepiej zdyscyplinowani taktycznie.

A Maor jest tutaj świetnym przykładem, jak tylko grał u nas na silniejsze drużyny, bardziej zdyscyplinowane taktycznie to już nie był ani tak widowiskowy, ani specjalnie efektywny, natomiast słabszych rywali rozjeżdżał właściwie samodzielnie. W Izraelu zresztą był z tego znany, że grając na lepsze drużyny zbyt często szedł na faul, próbował w ten sposób zdobywać pole gry, a nie niekonwencjonalnymi zagraniami, ot taki "nasz" do niedawna Radovic, to był jeden z powodów dla których grał w drużynie środka tabeli, a nie czołówki ligi.
Odpowiedz cytując