Muszę się zgodzić z postem poprzednika, mimo że ten Caps Lock razi...
Co po niektórzy zapomnieli tutaj o przykładzie Meliksona... on przyszedł do nas pół roku temu. Wystarczy przelecieć 10 stron tego tematu wstecz i przeczytać określenia używane przez kibiców na jego temat... Jak przyjdzie jakikolwiek sukces na jesieni ( czytaj minimum faza grupowa LE ), a jeszcze jakby wyszli np. z tej grupy to już będzie kasa na transfery i na pewno w zimie przyjdzie jakiś obrońca prawy lub ktoś inny.
Chciałbym poruszyć kwestie Bitona. Póki co gazety podają nieoficjalnie różne informację, jedna tak, druga inaczej - ale na chłopski rozum. Charloi ( proszę mnie poprawić o ile mylę się z pisownią ), spadło do II ligi Belgijskiej, jest to zapewne powód dla którego chcą ściąć trochę budżet i oddają swojego najlepszego napastnika - no chyba gdyby chcieli wrócić do I ligi, a nie musieli liczyć się z kasą to woleli by go zostawić prawda ? Widocznie z kasą krucho, dlatego pozbyli się na rok jego kontraktu, a Wisła nie chcąc ryzykować ( bądź co bądź liga Belgijska nie jest jakaś wyśmienita, strzelenie tam 5 bramek nie uważam za jakiś ekstra wyczyn ) podpisała wypożyczenie. Sądzę że akurat w przypadku Bitona będzie opcja pierwokupu, bo jeśli gość by wypalił, to te 700-800 tys euro ( tak strzelam, żadnych info telefonicznych ), bez problemu za ogranego w Ekstraklasie napastnika się znajdzie. No chyba że Belgowie zażyczyli sobie pierwokup ale z kwotą ponad miliona euro. To wtedy Wisła się pewnie nie zgodziła.
Co do Diaza żadnego zdziwienia. Po kontuzji, nie po to Brugia płaciła za niego nam 700 tys euro żeby teraz za frajer go oddawać. My za rok gry zapłacimy mu pewnie z 200 tys, resztę jego kontraktu z Brugii płacą Belgowie, zagra u nas rok, wróci do formy po kontuzji i wróci do Belgii - taka prawda i takie jest założenie - i w Brugii i w Wiśle.
A w ogóle, nie licząc dozy szczęścia ( kontuzja Diaza ), to sprawę z Juniorem uważam za majstersztyk Stana. Pamiętam jak pół roku temu gdy go sprzedawał mówił, że nie jest to dobre, bo Diaz jest dobrym piłkarzem, ale takich ofert pod względem finansowym się nie odrzuca. Dzisiaj mamy Diaza na rok z powrotem, jak skończy się wypożyczenie będzie miał 29 lat. 3,5 roku przegrane w Wiśle. Zarobione na nim 700 tys euro. Nie pamiętam ile płacono mu kontraktu w czasie pierwszego pobytu w Wiśle, ale te 700 tys euro na pewno go pokrywa. Czyli Diaz zagrał u nas za grosze, które zapłaciliśmy Kostarykańczykom za niego jak przychodził. Stały reprezentant Kostaryki. Majstersztyk.
Jeszcze jedna kwestia. Czytam doniesienia prasowe z dziś i nie chce mi się wierzyć że skoro ten Izraelczyk Maor Buzaglo jest taki super lepszy od Meliksona i kosztuje tylko 500 tys euro to akurat Jóźwiak gdzieś go tam z Pałacu Kultury wypatrzył, a Stan który ma kontakty już w Izrealu i jest no nie oszukujmy się, fachowcem nie z tej półki co z całym szacunkiem dyrektor naszej odwiecznej rywalki, nie chciał skorzystać z tak wspaniałego prezentu i ściągnąć do Wisły Buzaglo ( gdzie miałby już dwóch rodaków ). Ale ciekawa sprawa. I tak, nasz Maor lepszy niż ichniejszy - bo pierwszy
A, jeszcze jedno. Gdzieś przeczytałem że ponoć Jirsak miał opowiadać, jak to Diaz przyszedł do szatni się przywitać, Wszedł i powiedział - " Wracam ". Wyobraziłem sobie Diaza z jego miną i pełnym uśmiechem mówiący " I'm back " - odrazu humor z rana lepszy
