|
A gdzie był Kamil jak mieliśmy teoretycznie "korzystnie" wylosowany Anderlecht.
Wypiął wcześniej swoją dupę na Wisłę, bo tu zarabiał tylko na frytki (tak, tak... pampersy pojawiły się dopiero przy drugim pożegnaniu z klubem) i aż szczał po nogach żeby tylko wyjechać za granicę!
|