Wyświetl pojedynczy post
krzykacz
Junior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13118
Stary 04.07.2011, 08:22
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Wątpliwości na temat Miłosza to zdrowy objaw. Sołżenicyn wykonał duży wysiłek a masz wątpliwości czy równie dużo zrobili Bender (który komunistą nigdy nie był), Jasiński i Kryże Z łaski swojej wyjaśnij ile to Twoim zdaniem trzeba zrobić żeby odpokutować członkowstwo w partii komunistycznej. Napewno będzie się nam wtedy łatwiej dyskutować. Bo jak rozumiem Piłsudzkiego rozgrzeszasz z terroryzmu (i zabójstw) ze względu na fakt opowiedzenia się (a w zasadzie stworzenia) za Frakcją Rewolucyjną. Bardzo byłbym również ciekaw na czym miałaby polegać Twoim zdaniem "dekomunizacja PiS". Jeśli ,tu antycypuje, uważasz że miało by to być wyrzucenie z partii wszystkich ludzi którzy kiedyć byli w PZPR to moim zdaniem słaby pomysł. Dygresja o "żelaznym prawie oligarchi" jest tyleż banalna co nic nie wnosząca do dyskusji. O Twoich opiniach na temat gospodarki dyskutować nie mam zamiaru bo bardzo wątpie abyśmy mogli znaleźć jakąś wspólną platformę.
Chodzi mi o to, że Sołżenicyn popełnił monumentalne dzieło literackie na temat zbrodni komunistycznych, które wychowało całe pokolenie ludzi walczących z komunizmem i jest to trochę więcej niż związanie się z antykomunistyczną partią przez wyżej wymienioną trójkę. Jeżeli idzie o wyrzucenie z partii wszystkich "pzpr-owców" to czemu słaby pomysł? Bo okazało by się, że wśród szeregowych działaczy wcale nie ma ich dużo mniej niż w innych partiach i kadry bardzo by się uszczupliły? Do Piłsudskiego z okresu w działalności w PPS politycznie mi daleko ale zgodzisz się chyba, że jego działalności terrorystycznej nie da się porównać z terrorem bolszewickim (miała ona zupełnie inną skalę i służyła innym celom). "Rozgrzeszanie z zabójstw" to żaden zarzut, właśnie zabójstw po 89 roku w Polsce zabrakło, zabójstw na decyzyjnych komunistach, Jaruzelskim, Kiszczaku. Zamiast tego była wódka w Magdalence i "odpieprz się od generała", więc niech mi nikt nie wmawia, że w Polsce się dokonał jakiś przewrót.